X
Ładowanie...

Amsterdam Bloemenmarkt

Skojarzenie "Holandia-tulipany" najmocniej przemówi do was na Bloemenmarkt, będącego prawdziwym festiwalem barw, aromatów oraz odmian kwiatów i cebulek.

Bloemenmarkt – Pływający targ wodny

Bloemenmarkt w Amsterdamie

Bloemenmarkt, czyli pływający targ kwiatowy, to jedyne w świecie takie miejsce, gdzie można kupić cuda holenderskich ogrodników… na wodzie. Nic zatem dziwnego, że taka osobliwość jest kolejną wielką atrakcją Amsterdamu.

Bloemenmarkt zaistniał, jak wiele innych osobliwości Amsterdamu, z przyczyny „wodnego” charakteru tego miasta. To, że sprzedawano w nim kwiaty, nie jest żadną osobliwością – przecież Holandia to kraj tulipanami i nie tylko nimi słynący. Bardziej dziwić może to, że kwiaty sprzedawano… z wody. W sumie jednak nie jest to też specjalnie zaskakujące w mieście kanałów. Kwiaciarze wozili swój wonny towar bezpośrednio do klientów na łodziach.

Początkiem Bloemenmarkt w jego obecnej postaci było wyznaczenie handlarzom kwiatów jednego miejsca przeznaczonego na sprzedaż. Najpierw mieściło się ono przy brzegu kanału Sint-Lucienwal, następnie przeniesiono ich nad brzeg kanału Singel, w pobliżu Placu Dam, by ten ważny dla miasta aspekt znajdował się bliżej centrum. I tu już targ kwiatowy pozostał na stałe.

Dzisiejszy Bloemenmarkt też mieści się na łodziach, tylko pojedyncze pojemniki z kwiatami stoją na stałym lądzie. Turyści, przyciągani tu wabiącym ich z daleka zapachem, wierzą, że zakupią tu istne skarby. Każdy, kto czytał o zjawisku „tulipanowej gorączki”, wie jak cenne i pożądane bywają niektóre cebulki i kwestia ta nie odnosi się bynajmniej tylko do tulipanów. Może to być też narcyz, albo amarylis – ważne, by było to rzeczą unikatową. Na pewno zrealizują się tu zatem… początkujący ogrodnicy, dla których wizyta na Bloemenmarkt będzie nie lada atrakcją. Tacy bowiem, którzy są bardziej profesjonalni, nieco tym miejscem gardzą. Wedle ich opinii ten akurat targ kwiatowy bazuje na zasadzie oszołomienia całokształtem asortymentu, a tak naprawdę niewiele ciekawego ma do zaoferowania. Zakupione tu cebulki, sprzedawane zawsze w większej ilości, łudzą obietnicą unikatowych kolorów, a najczęściej okazują się kiełkować jako pospolicie czerwone tulipany. Poza tym trzeba uważać na ich jakość. Według takich doświadczonych hodowców nie warto płacić 3-5 euro, za które kupuje się tu tuzin cebulek.

Bloemenmarkt - dlaczego polecamy?

Dla kogo zatem Bloemenmarkt? Dla każdego, kto chce nacieszyć oczy tym barwnym, kołyszącym się z lekka miejscem i poczuć się w pełni nasyconym lokalnym kolorytem. Przybysze ekscytują się tu zatem, np. możliwością zakupu nasion marihuany. Bloemenmarkt to też miejsce, w którym otrzymać można nie tylko same rośliny – szeroki wybór akcesoriów ogrodniczych, moc charakterystycznych pamiątek, np. atrakcyjne przez swą odmienność holenderskie saboty – szukać można ich właśnie tu. Warto zauważyć, że ci, którzy bywają w Amsterdamie niejeden raz w roku, z powodzeniem mogą cieszyć się zmieniającą się urodą Bloemenmarkt – asortyment jest przecież uzależniony od pory roku. I tak – na przykład w sezonie zimowym możemy tu nabyć drzewka świąteczne oraz bogaty asortyment ozdób.

Przez jednych zatem nieco pogardzany, przez innych ceniony – jest jednak jedynym pływającym targowiskiem kwietnym na świecie. Pominięcie takiego miejsca jak Bloemenmarkt, byłoby oczywistą stratą, nawet jeżeli ktoś się mieni specem w dziedzinie ogrodnictwa.

Bloemenmarkt – Godziny otwarcia

Bloemenmarkt odwiedzać można codziennie, w dni powszednie w godzinach 09:00 - 17:30, w niedzielę zaś od godziny 11.00.