X
Ładowanie...

Tanie loty Hongkong

już od 2123 zł
11 gru 18 gru Data wylotu

Sprawdź promocje na loty Polska Hongkong

Bilety lotnicze Polska Hongkong

Ceny lotów są podane bez możliwych dodatkowych opłat za bagaż, opłat transakcyjnych lub opłat za płatność np. kartą kredytową w przypadku niektórych przewoźników.
Warszawa
01 maj (pon)
Air Berlin
Hongkong
08 maj (pon)
Air Berlin
Warszawa
01 maj (pon)
Air Berlin
Hongkong
09 maj (wto)
Air Berlin
Warszawa
01 maj (pon)
Air Berlin
Hongkong
10 maj (śro)
Air Berlin
Warszawa
02 maj (wto)
Air Berlin
Hongkong
08 maj (pon)
Air Berlin
Warszawa
02 maj (wto)
Air Berlin
Hongkong
09 maj (wto)
Air Berlin
Nie szukaj promocji lotów. Niech one znajdą Ciebie.

Szukasz tanich lotów? Załóż Alarm Cenowy! Powiedz nam, dokąd i kiedy chcesz lecieć oraz w jakiej cenie maksymalnej. Dostaniesz powiadomienie, gdy taki lot się pojawi!

Najlepsze promocje Hongkong

Przewodnik po lotach Hongkong

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – jak szukać tanich lotów?

Tanie loty Hongkong: takie łodzie są symbolem Hongkongu

Hongkong to jedno z najbardziej niezwykłych miast na całej mapie Chin. Specyficzna historia sprawiła, że metropolia jest bardzo przyjazna turystom i panuje tutaj zupełnie inny klimat, niż w pozostałych regionach kraju. Dzięki FRU szybko i wygodnie znajdziecie oferty tanich lotów do tego egzotycznego miejsca. Wystarczy jedynie skorzystać ze specjalnej wyszukiwarki dostępnej na naszej stronie internetowej. Tam zaznaczcie liczbę pasażerów oraz planowany termin podróży i przedstawione zostaną wam najróżniejsze propozycje tanich lotów. FRU łączy przeloty bezpośrednie, składane i Smart Connection, ktore pozwalają zaoszczędzić nawet do 60-70%! Oprócz tego możecie być stale informowani o najnowszych promocjach – w tym celu zapiszcie się do newslettera, bądź też skorzystajcie z naszego Alarmu Cenowego! Obecnie najtańsze loty do Hongkongu zaczynają się od 1797 zł, a najkrótszy lot trwa 29h 40min.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu - linie lotnicze

Na trasie pomiędzy Warszawą a Hongkongiem kursuje obecnie wielu przewoźnikow, których oferta może was zainteresować.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – alternatywy

Podróż do Hongkongu możecie również rozpocząć w wielu miastach Polski, chociaż zazwyczaj najtańsze loty są z Warszawy. Doświadczenie podpowiada także, by sprawdzić pozostałe tanie loty do Chin. Trzeba jednak pamiętać, że wjazd z Chin do Hongkongu jest traktowany jako opuśczenie terytorium ChRL, a żeby tam wrócić należy mieć chońską wizę uprawniającą do dwukrotnego wjazdu.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – lotniska

Już od pierwszych chwil spędzonych na miejscu Port lotniczy Hongkong zrobi na was ogromne wrażenie. To jeden z największych tego rodzaju obiektów na całym świecie, zdolny obsłużyć niemal pięćdziesiąt milionów pasażerów w ciągu roku. Lotnisko obsługuje loty z całego świata, z jego usług korzysta kilkudziesięciu przewoźników. W planach lokalnych władz znajduje się dalsza rozbudowa obiektu.

Dojazd z Portu Lotniczego Hongkong

Dotarcie do centrum miasta z lotniska nie będzie stanowiło dla was większego kłopotu. Najszybszy dojazd oferują pociągi Aiport Express – podróż do centrum trwa zaledwie 24 minuty! Przejazd kosztuje 100 dolarów hongkońskich, a pociągi kursują przez cały dzień, co kilkanaście minut, ze stacji położonej na terenie portu. Możecie również skorzystać z autobusu – dojazd w dowolne miejsce na terenie miasta nie będzie was kosztował więcej niż 40 dolarów hongkońskich. Do waszej dyspozycji pozostają również taksówki – skorzystajcie z pojazdów oznaczonych kolorem czerwonym, są one specjalnie przeznaczone do podróży po samym Hongkongu.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – przewodnik po atrakcjach

Hongkong: wzgórze Wiktorii

Hongkong to miasto o wyjątkowo bogatej historii i interesującej tradycji, którą warto lepiej poznać podczas spędzania tu wakacji. Z pomocą przyjdzie Muzeum historyczne Hongkongu w którym umieszczono ogromną kolekcję zabytkowych eksponatów związanych ze wszystkimi aspektami życia w tym niezwykłym mieście. Inną, wyjątkowo popularną atrakcją turystyczną jest posąg Wielkiego Buddy położony na pobliskiej wyspie Landau. Ta majestatyczna rzeźba to już prawdziwy symbol Hongkongu, a podróż na miejsce umożliwia kolejka linowa. Jeżeli zaś kusi was możliwość luksusowego relaksu, wybierzcie się do Wioski Stanley. Tutaj będziecie mogli zażyć kąpieli słonecznych, popływać, bądź też wybrać się na przyjemną przechadzkę wzdłuż nadmorskiego brzegu. Wspaniała, szalona zabawa (nie tylko dla najmłodszych) czeka was natomiast w lokalnym Disneylandzie, będącym jednym z najlepiej wyposażonych parków rozrywki na całym świecie.

Historia i zwiedzanie Hongkongu

Region dzieli się na wyspę i Nowe Terytoria dołączone do dzierżawy brytyjskiej po II wojnie opiumowej. Dokoła jest sporo mniejszych wysp, na niektóre warto się udać w wolnej chwili. Hongkong wywalczyli sobie Anglicy i Francuzi, którzy nie zgadzali się na utrudnianie wymiany handlowej z Chinami. Po tym jak zakazano wwozu towarów europejskich zaczęli płacić srebrem lub indyjskim opium. Narkotyki stawały się coraz popularniejsze, aż cesarz z dynastii Qing postanowił położyć temu kres. Przegrana Chińczyków zmusiła ich do wydzierżawienia Hongkongu i półwyspu Koulun oraz otwarcia miast portowych na handel z Europą.

W dzisiejszym mieście niewiele zostało zabytków z czasów kolonii, większość mieści się w Soho, dzielnicy, która słynie też z niezliczonej ilości ruchomych schodów. Brak pamiątek po dzierżawcach nie wynika z negatywnych odczuć czy polityki państwa. Przyczyna jest dość prozaiczna – Hongkong jest tak zatłoczony, że każda działka osiąga astronomiczne ceny. Nie ma sensu marnować miejsca na niskie budynki, stawia się jak najwyższe, największe. Mimo całej nowoczesności i postępowości większość drapaczy chmur jest postawiona zgodnie z zasadami feng shui. Wyjątek, wieżowiec Bank of China Tower, krytykuje się właśnie za to odstępstwo. Panorama miasta uchodzi za jedną z najpiękniejszych na świecie. Najwyższy obecnie budynek International Commerce Centre wznosi się na 484 metry i posiada jeden z najlepszych tarasów widokowych w mieście – sky100. Wjazd kosztuje 100 dolarów hongkońskich (ok. 40 zł). Można też wjechać na 43. piętro wspomnianego Bank of China Tower. Jeszcze inną opcją jest wjazd na Szczyt Wiktorii zabytkową kolejką sunącą w górę pod kątem 45 stopni albo taniej, autobusem. W czasie przejazdu można podziwiać bujną roślinność, której nikt się nie spodziewa w tak nowoczesnym mieście. Piesze wejście na górę trwa około dwóch godzin. Wybudowana droga na szczyt przed II wojną światową uchodziła za jedną z najlepiej zaprojektowanych na świecie.

Co ambitniejsi mogą wykupić lot helikopterem, aby dokładnie przyjrzeć się miastu. Na przyjemność trwającą około kwadransa trzeba mieć przynajmniej równowartość pięciuset złotych. Widoków jednak nie da się wycenić. Kiedy już nacieszymy się dzienną panoramą miasta, trzeba wybrać się na wieczorny spacer Aleją Gwiazd (zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z pomnikiem Bruce’a Lee) i doczekać dwudziestominutowego pokazu Symfonia Świateł, w którym udział biorą najwyższe drapacze chmur.

Po pierwszym zauroczeniu widokami warto dowiedzieć się czegoś o historii miejsca, o ludziach mieszkających tu na co dzień. Najlepszą okazją ku temu jest wizyta w Muzeum Historycznym Hongkongu przy Placu Ludowym. Można tam znaleźć zajęcie na pół dnia albo i dłużej. Eksponaty podpisane są także po angielsku. Po solidnej dawce wiedzy warto zajść jeszcze do domu Bruce’a Lee i poszukać miejsc, w których nakręcił swoje najlepsze filmy.

Skoro dookoła miasta jest przede wszystkim Morze Południowochińskie, trzeba było postawić oceanarium, by pokazać światu jego skarby. Cena jest wysoka (równowartość stu trzydziestu złotych za dorosłego, dzieci o połowę mniej), ale do dyspozycji ma się nie tylko oceanarium i pokazy ze zwierzętami, lecz także park rozrywki i zoo. Zabawa może trwać cały dzień, a jedyne za co trzeba płacić ekstra to jedzenie. To świetne rozwiązanie dla rodzin, ale też dla tych, którzy na wakacjach chcą się odprężyć i dobrze bawić.

Hongkong: ogród Nan Lian

Rozrywkowe, nocne życie toczy się na Lan Kwai Fong. Za dnia działa mnóstwo sklepów z pamiątkami, wieczorem ożywają modne kluby i restauracje. Dzielnica wydaje się dość zachodnia. Chiński klimat czuć wyraźniej w Sheung Wan, gdzie między wieżowcami można znaleźć antykwariaty z rękodziełem i świątynie. Warto zobaczyć Świątynię Man Mo, której opiekunami są bogowie litertury i wojny. Osoby interesujące się duchowością Chińczyków powinny zajrzeć do niezwykłej Świątyni Dziesięciu Tysięcy Buddów (posągów jest chyba tyle, ile obiecuje nazwa), gdzie porad udzielają wróżbici, a mnisi prowadzą wegańską stołówkę oraz zobaczyć Wielkiego Buddę na wyspie Lantau (dojazd z metra Tung Chung autobusem lub kolejką). Zwiedzanie miejsc kultu takich jak Tin Hau i Kwun Yam można połączyć z relaksem, ponieważ te ostatnie dwa przybytki znajdują się w za wzgórzami, w okolicach zwanych Wioską Stanley (Stanley Village), przypominających kurorty nad morzem śródziemnym z charakterystyczną, swobodną atmosferą. Tu też można przejść się po promenadzie albo popływać na plaży (strzeżone kąpieliska mają siatki zabezpieczające przed rekinami).

Tanie loty do Hongkongu - Kuchnia w Hongkongu

Dla oryginalnego smaku kuchni azjatyckiej, warto przebyć pół świata. Tanie loty do Hongkongu pozwolą zapoznać się nie tylko z lokalną kuchnią, ale też daniami chińskim, wietnamskimi czy hinduskimi. Pierwszą rzeczą, jaką trzeba wiedzieć jest to, że większość wyobrażeń o azjatyckich potrawach mija się z rzeczywistością. Np. ryż wcale nie jest tak popularny – jeżeli się go podaje, to jako przekąskę na koniec posiłku, dla tych którzy się nie najedli. Kojarzy się z biedotą, więc potrawy bez ryż uchodzą za lepsze. Przeciwników jedzenia psiego mięsa jest sporo, choć to prawda, że za najlepsze uważa się mięso z młodych zwierząt pobitych na śmierć (stłuczone będą bardziej soczyste). Smak psa jest zupełnie inny niż mięs spożywanych w Europie.

Druga rzecz to kwestia miejscowej kuchni. W tak dużej metropolii da się zjeść potrawy z każdej strony Azji, wybór jest tak duży, że trudno dociec, które potrawy są typowe dla regionu. Na pewno bliskość morza sprawia, że je się dużo jego owoców. Na ulicy można kupić suszone kalmary i kulki rybne w panierce. Cieszą się one niezwykłą popularnością. Powszechnym smakołykiem są jajka w różnych postaciach, np. gotowane z ziołami i słynne stuletnie jaja. Dominuje kuchnia kantońska, czyli południowa. Nie jest zbyt pikantna, ale za to lekka i zdrowa, bo używa się mało tłuszczu. Zupy gotuje się ze wszystkiego: z węży, rekinów oraz całego drobiu (z łapkami, głową i wnętrznościami). Na śniadanie obowiązkowo je się dum sum, czyli przekąski gotowane na parze. Obiad w dobrej restauracji to koszt 100 miejscowych dolarów za osobę, czyli dość sporo, ale tanio można zjeść w noodle shopach, czyli małych barach.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – kiedy lecieć?

Do Hong Kongu warto wybrać się podczas jesieni, bądź zimy. Temperatura jest wówczas stosunkowo wysoka (powyzej 15 stopni) i przyjemna. W czasie lata miasto nawiedzają potężne opady deszczu. Jednak przy panującej wówczas wysokiej temperaturze nie są one tak dokuczliwe, jak mogłoby się wydawać.

Tanie loty z Warszawy do Hongkongu – wiza

Podczas wycieczki do Hongkongu nie musicie się martwić o wizę, jeżeli wasz pobyt będzie krótszy niż 90 dni i nie zamierzacie podczas jego trwania podejmować żadnej pracy. Jednak w przypadku chęci zwiedzenia innych regionów Chin, będzie wam potrzebna wiza L, która możecie wyrobić w ambasadzie.

Tanie loty do Hongkongu - Różnice kulturowe

Tanie loty do Hongkongu pozwalają dotrzeć do zupełnie innego świata, który rządzi się innymi regułami niż te, do których przywykliśmy w Europie. W Chinach i Hongkongu obowiązują inne zasady zachowania. Z jednej strony ludzie wbijający łokcie w czasie przepychania się w tłumie nie przepraszają się, z drugiej jednak rzadko można usłyszeć szczerego Chińczyka, bo zwykle wolą powiedzieć to, czego oczekuje słuchacz. Chętnie poznają zagranicznych turystów i biznesmenów, bo posiadanie takich koneksji (Guanxi) ich nobilituje. Dzielą się na tych, którzy pozwalają się zaprosić i naciągają obcych oraz na tych, których ogromna gościnność kruszy wszelkie lody. Chińczycy, nawet w kosmopolitycznym Hongkongu lubią fotografować się z turystami i nie zawsze pytają o zgodę. Wyróżniająca się uroda stanowi problem w kupowaniu – jeżeli nie jest się w markecie lub restauracji, trzeba się targować i zbić cenę przynajmniej o połowę, udając, że się wcale nie chce kupić danego towaru. Cały proces jest dość skomplikowany i teatralny, ale sprawia dużo radości kupcom.

Kontakty służbowe zaczyna się od powitania najstarszej osoby lub tej, która jest najwyższa rangą (pomijając kobiety). Trzeba spuścić wzrok, ukłonić się i wymienić wizytówkami. Podaje się je dwoma rękoma i chwilę ogląda przed włożeniem do portfela. Przed negocjacjami warto zjeść wspólny posiłek, zapoznać się z potencjalnymi kontrahentami, bo miła rozmowa i okazanie szacunku często zmienia nastawienie Chińczyków. Jeżeli zostanie się zaproszonym do domu, trzeba przed wejściem zdjąć buty i również dwoma rękoma wręczyć drobny podarunek. Należy pamiętać, że kwiaty i biały kolor kojarzą się z żałobą i trzeba ich unikać.

W Chinach bez skrępowania wypluwa się kostki na stół, mlaszcze i siorbie. Niektórzy sądzą nawet, że takie zachowanie oznacza, że posiłek jest smaczny. W mniejszych knajpach zdarzają się i tacy, którzy plują na podłogę, a nikogo to nie dziwi. Trzeba po prostu to zaakceptować.